Co warto wiedzieć przed zakupem fotelika samochodowego dla dziecka? - rozmowa z ekspertem sklepu Tomi

Co warto wiedzieć przed zakupem fotelika samochodowego dla dziecka?

Rozmowa z Mateuszem - ekspertem sklepu Tomi

Redaktor: Czym się kierować przy wyborze fotelika dla dzieci?

Uniwersalność, lekkość i wygoda - kluczowe czynniki

Mateusz: Przede wszystkim parę kwestii wchodzi w grę. Pierwsza to jest oczywiście uniwersalność takiego fotelika w dopasowaniu do samochodu. Jeżeli klienci będą wiedzieć, że zmieniają na przykład samochód na przestrzeni tego roku, to najlepiej im polecić uniwersalny fotelik, który pasuje do bardzo dużej ilości samochodów. Wtedy zawsze będziemy mieli pewność, że wszystko jest dobrze dopasowane. Kolejna rzecz. Gdy ktoś mieszka na czwartym piętrze bez windy, czy ma daleko od parkingu do domu, to fajnie, żeby miał fotelik lżejszy niż cięższy. Dla niektórych będzie ważny obrót w foteliku. Czyli to, że można przekręcić go w swoją stronę i włożyć lub wyciągnąć dziecko. Najnowsza linia fotelików Maxi-Cosi proponuje nawet wysunięcie fotelika, żeby dostęp do dziecka był jeszcze łatwiejszy. Mamy są osłabione po porodzie. Generalnie w pierwszym roku dziecko jest noszone głównie na rękach. Ostatnia rewolucja Maxi-Cosi to zadbanie o nas, rodziców. A konkretnie o nasze kręgosłupy.

Marka i bezpieczeństwo - kluczowe czynniki wyboru

Dla niektórych klientów jest istotne, żeby zostać z wcześniej wybraną marką. Decydują się na przykład na zestaw modularny, czyli taki, gdzie zapniemy też następny fotelik na tej samej bazie. Gdy dziecko wyrośnie z pierwszego fotelika, przychodzą po kolejny dedykowany fotelik na bazę, którą mają. Liczy się uniwersalność w dopasowaniu, lekkość fotelika. Oczywiście tu mówimy o fotelikach, po testach ADAC. Takich, które są bezpieczne. To pierwsze kryterium, które jest ważne dla sklepu Tomi. Wiemy od naszych klientów, że bezpieczeństwo dziecka jest dla nich absolutnym priorytetem. Dlatego dobieramy asortyment z najwyższej półki.

R: Które z fotelików mają uznane atesty? Które są dopuszczone, jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa? Mam na myśli oczywiście polski rynek.

Topowe marki fotelików i atesty bezpieczeństwa

M: Wszystkie foteliki w Tomi są dopuszczone pod względem bezpieczeństwa, sama homologacja fotelika jest już zapewnieniem o bezpieczeństwie. Jest pięć topowych marek, które są uznane wśród rodziców, specjalistów i dostępne w sklepie Tomi: Maxi-Cosi, Britax Romer, Cybex, Avionaut i Nuna. Najczęściej klienci wybierają foteliki Maxi-Cosi i Britax. W Maxi-Cosi praktycznie wszystkie foteliki już są po testach ADAC. Wszystkie nowsze modele posiadają też homologacje i-Size, która nie tylko określa wagę dziecka, ale także jest dopasowana do wzrostu dziecka. To dodatkowy test. Dla niektórych naszych klientów ważne jest lepsze dopasowanie. Britax wypuścił swój nowy fotelik, czyli 5Z. Nie ma jeszcze testów w ADAC, ale wiemy, że Britax ma na tyle zaawansowane procesy testowe, że jest w stanie określić, jaką fotelik dostanie ocenę. Na oficjalną informację będziemy musieli jeszcze poczekać.  

R: Na czym polegają testy ADAC?

M:Testy w ADAC są ogólnie bardziej konsumenckie. Polega to na tym, że ktoś z ADACa przychodzi do sklepu, bierze fotelik z półki i testuje go u siebie wewnętrznie. Natomiast jeżeli firmie zależy na tym, żeby te testy były jak najszybciej, to trzeba za nie zapłacić. Wiemy, że Britax 5Z nie ma na razie testów, ale patrząc przez pryzmat ich wszystkich innych fotelików, możemy się spodziewać, że na 1000% będzie tam 4 na 5 gwiazdek. Oczywiście tłumaczymy to naszym klientom. W Tomi proponujemy foteliki, które mają najlepsze rekomendacje ekspertów z rynku. Firma działa na tym rynku już od 30 lat. Bardzo dobrze wiemy, czego można spodziewać się po producentach.

 

R: Gdy rodzice przychodzą po pierwszy fotelik dla malucha, to jakiego wyboru najczęściej dokonują? Na czym się koncentrują? Jakie jest Twoje doświadczenie?

Preferowane funkcje i wygoda dla dziecka

M: Na pewno obrotowość. To działa trochę jak poczta pantoflowa. Koleżanka, koleżance powie, że ma fotelik obrotowy. Dużo łatwiej jest wkładać i wyjmować dziecko z takiego fotelika. Rodzicom bardzo zależy na tym, żeby dziecko miało się jak najlepiej. Na przykład żeby materiały były przyjemne w dotyku. Miłe po prostu. Ważne jest, żeby wkładka noworodkowa była dobrze zaprojektowana. Głowa nie może uciekać dziecku do tyłu. Powinna leżeć w jednej prostej linii z plecami. Istotne są również panele wentylacyjne. Generalnie rodzice skupiają się na tym, żeby fotelik był dobry dla dziecka. Potem biorą pod uwagę rzeczy wygodne dla nich. Poza obrotem istotne są pasy bezpieczeństwa w foteliku, które odstają do góry. Dzięki temu łatwiej jest podłożyć noworodka pod te pasy i bezpiecznie zapiąć. Ważne jest, żeby fotelik był lekki. Gdy często wchodzimy po schodach waga naprawdę ma znaczenie. W ogóle ergonomia fotelika jest kluczowa. Poza codzienną wygodą przenoszenia dziecka w foteliku trzeba przede wszystkim odpowiednio dopasować go do auta. A z tym też mogą być spore wyzwania.

R: Czyli auto jest kluczowe. Jeżeli planujemy wymianę auta, to kiedy najlepiej kupić fotelik?

Elastyczność i dostosowanie do auta

M: Załóżmy, że mamy samochód, który totalnie nie nadaje się dla rodziny, bo jest super mały i nie ma miejsca w środku. Gdy nie wiemy jeszcze jakie to będzie auto, wtedy sugerujemy się tym, żeby fotelik był uniwersalny, czyli taki, który pasuje do 10 na 10 mieszanych samochodów. Ważne, żeby fotelik dawał możliwość delikatnego odchylenia, żeby dopasować się do najróżniejszych kanap, najróżniejszych samochodów. Wielu naszych klientów bardzo często wymienia samochód podczas pierwszego roku życia dziecka.

R: A jak jest z ustawieniem fotelika w aucie? Dziecko powinno siedzieć przodem, czy tyłem do kierunku jazdy? Które z ustawień fotelika jest rekomendowane?

Bezpieczne ustawienie fotelika w aucie

M: Nosidełko 0 - 13 kg, czyli to od urodzenia do roku, zawsze powinno być mocowane tyłem do kierunku jazdy. Jeżeli już dziecko wyrośnie z tego pierwszego fotela, to rekomendujemy, żeby ten od roku do 3-4 lat też zostawić w pozycji tyłem do kierunku jazdy. Jest to po prostu bezpieczniejsze. Na fotelikach jest informacja, że możemy fotelik obrócić już po 15 miesiącu. Według ogólnych zasad bezpieczeństwa można tak zrobić. Jednak jeśli chcemy przewozić dziecko bezpieczniej to lepiej jest zachować pozycję tyłem do 3-4 roku życia dziecka. Niektórzy nawet jeżdżą do 5-6 roku życia w pozycji tyłem. W Szwecji jest to bardzo popularne. Nawet jak nóżki będą podkulone - nie zmieszczą się po prostu jak dziecko jedzie tyłem. Przyjęło się - mimo, że jest to trochę brutalne, ale prawdziwe - że lepiej poskładać nogi niż kręgosłup. Jeżeli chodzi o miejsce w samochodzie to przy jednym dziecku lepiej jest zamontować fotelik za pasażerem. Część osób przychodzi i pyta się, dlaczego nie za kierowcą. Nie jest to prawda, że kierowca automatycznie chroni swoją stronę. Profesjonalni kierowcy są w stanie ocenić i zdecydować jak będzie przebiegało zderzenie. My, jako zwykli zjadacze z chleba, po prostu staramy się w nic nie uderzyć. Foteliki zajmują trochę miejsca, a kierowca musi zachować swoją dobrą pozycję do jazdy. A jak mamy jakieś zdarzenia drogowe, to lepiej w stresie wyciągnąć dziecko od strony pobocza, niż od strony jadących samochodów. Dlatego za pasażerem.

R: A dlaczego nie z przodu?

Bezpieczeństwo i komfort dla dziecka

M: Tutaj jest jeszcze więcej kwestii. Dziecko bardzo mocno przyzwyczaja się do tego, że rodzic jest obok. Jeśli będziemy chcieli przesadzić dziecko na tył, to może być z tym ogromny problem. Dziecko jest małe nie widząc rodzica zaczyna się niepokoić i płakać. Ponadto rodzic rozprasza się dzieckiem, które jest obok. Zamiast skupiać swoją uwagę na drodze, stara się coś przy dziecku zrobić, nawet spojrzeć na nie. I może być z tego problem. Kolejna rzecz: w niektórych samochodach nie da się wyłączyć poduszki powietrznej z przodu. Jeżeli chcemy montować nosidełko z przodu, trzeba wyłączyć poduszkę, żeby nie kolidowała z fotelikiem. Fotelik może być po prostu wystrzelony, a tego nikt nie chce. Zwykle foteliki z przodu zajmują tyle miejsca, że kierowca totalnie traci widok na prawe lusterko. To też jest niebezpieczne.

R: Więc z tych wszystkich rzeczy najlepiej wypada po prostu to miejsce za pasażerem?

Bezpieczne miejsce dla fotelika w samochodzie

M: Tak. Przy jednym dziecku. Pasażer może się przesunąć. Z tyłu jest też większa strefa zgniotu. Jest po prostu bezpieczniej. Przyjęło się, że przód jest dla dorosłych, a tył jest dla dzieci. 

R: Gdy dziecko zaczyna bardziej rosnąć i nóżki zaczynają dotykać kanapy, to czy to nie jest znak, że niezależnie od wagi dziecka, trzeba fotelik wymienić na następny? Żeby po prostu dziecko się mieściło w foteliku i żeby to było jak najbezpieczniejsze. Czy to jest tak, że podane normy, np. 0 - 13 kilo i okres, który jest wskazany jest sztywny? Czy można samodzielnie regulować te kwestie w zależności od tego, jak dziecko rośnie?

Elastyczność w dostosowaniu fotelika do wzrostu dziecka

M: Przy pierwszym foteliku musimy sadzać dziecko tyłem. Nawet jeżeli dziecko będzie dosyć wysokie i nóżki będą opierały się o kanapę, to nic się nie dzieje. Są wystarczająco elastyczne w tym czasie. Problem pojawia się, kiedy dziecko jest w wielu 3-4 lat. Nóżki coraz bardziej rosną. Bardzo mało jest fotelików, które można na tyle odsunąć, żeby dać dziecku miejsce na nogi. Pamiętajmy, że jak odsuwamy fotelik, to z przodu kierowca lub pasażer muszą się odsunąć. Nogi dziecka muszą być założone albo na oparcie, albo skrzyżowane na siebie. Wiem, że może to być mniej wygodne podczas dłuższych tras, ale opierając się o statystykę - dużo bezpieczniej dla dziecka jest jeździć tyłem. Najbezpieczniejszy wiek, żeby przekręcić dziecko przodem do kierunku jazdy, to jest od 3,5 do 4 lat. Zwykle to moment wykorzystywania drugiego fotelika z kategorii 9-18 kg. Fotelik z kategorii 15-36 kg jest przodem do kierunku jazdy. Są w nim pasy trzypunktowe, samochodowe. Na tym etapie rozwoju kręgosłup dziecka jest bardziej dostosowany do takich przeciążeń. Wiadomo, że w pierwszych miesiącach życia wszystkie mięśnie, kręgi są bardzo delikatne. Nawet mocniejsze hamowanie - jeżeli dziecko by siedziało przodem do kierunku jazdy, czy malutka stłuczka parkingowa - mogłyby mieć bardzo zły wpływ na jego ciało.

R: Czy foteliki - szczególnie ten pierwszy fotelik, jak dziecko jest bardzo małe - czy są takie zestawy, które są kompatybilne jednocześnie z wózkiem?

Kompatybilność fotelika z wózkiem

M: Tak, w większości teraz już zostało to ustandaryzowane. Do większości wózków na rynku możemy bez problemu dokupić adapter do fotelika firm takich jak np.: Maxi-Cosi, Avionaut, Cybex, czy Britax. Adapter ten pozwoli nam zamontować fotelik na ramie wózka. Nie musimy się martwić, że wózek mamy np. Cybexa, a fotelik Maxi-Cosi. I tak je połączymy. Starsze foteliki, nie mają czasem takich wejść. Obecne na rynku foteliki są kompatybilne, więc nie trzeba się o to specjalnie martwić.

R: A co zużywanymi fotelikami? Jaka jest rekomendacja ekspertów? Kupować używane foteliki dla dzieci, czy raczej należałoby kupować fotelik, który jest zupełnie nowy?

Nowy czy używany fotelik dla dziecka?

M: Często spotykam się z tym pytaniem. Wszystko zależy od sytuacji. Gdy ktoś ma możliwość odkupić od kogoś fotelik dużo taniej, to podstawą jest zaufanie do tej osoby. Jeżeli to jest ktoś bliski i wiemy, że to nie był powypadkowy fotelik, to jak najbardziej. Jeżeli to jest ktoś z rodziny, to tym bardziej. Natomiast - dlaczego ludzie niechętnie kupują foteliki używane? Bo nie wiedzą, czy są one powypadkowe. Ktoś mógł powiedzieć, że nie jest to powypadkowy fotelik, ale na parkingu miałem małą stłuczkę. W środku tego fotelika mogło dojść do mikropęknięcia. To wpłynie już na zachowanie tego fotelika przy następnym zdarzeniu drogowym. Dlatego foteliki z bazami tracą tak mocno na wartości. Można kupić używany fotelik, gdy mamy pewność i zaufanie do kupującego. Ja nie zdecydowałbym się na kupno fotelika używanego. Nawet jeśli wyglądałby super z wierzchu.

R: A jeśli chodzi o takie codzienne używanie? Na co najbardziej zwracają uwagę klienci?

Komfort użytkowania i łatwość czyszczenia

M: Fotelik jest często używany, bo jest po prostu wygodny i zapewnia dziecku bezpieczeństwo. A my jako rodzice jesteśmy mobilni. Gdy dziecko jest małe, to fotelik często się brudzi. Dziecko się poci. Tapicerki w fotelikach można zdjąć i uprać. Bez problemu. Najlepiej zajrzeć do instrukcji, w ilu stopniach i jakimi detergentami. Ale tu mamy małe wyzwanie. Łatwiej jest ze ściągnięciem tapicerki, gorzej z założeniem. Zdarza się, ze rodzice do mnie przychodzą, bo nie potrafią założyć ponownie tapicerki. Pomagamy oczywiście ją zakładać. Warto jednak przećwiczyć jej zakładanie. Są foteliki, w których łatwiej zdjąć i założyć tapicerkę. Są takie, w których jest bardzo trudno. Gdy wiemy, że dziecko ma specjalne potrzeby, bo na przykład ma reflux, to można dokupić dedykowany pokrowiec do fotelika. Takie rozwiązanie sprawdza się w długich trasach. Można też wykorzystać wkładki do fotelików - z wełny merino czy bambusowej. W większości pasują one na cały fotel. Są po prostu uniwersalne. Czasem łatwiej zdjąć wkładkę z fotelika niż ściągać tapicerkę.

R: Czy tapicerki są takie same w fotelikach? Co warto o nich jeszcze wiedzieć?

Wybór tapicerki i dodatkowych wkładek

M: Są różne - mniej lub bardziej oddychające. Wśród klientów widzę, że bardzo dużo zależy od dziecka. W jednych fotelikach, w których teoretycznie tapicerka miała lepiej oddychać, dziecko ze zwiększoną tendencją do potliwości będzie się bardziej pociło, a to drugie na przykład mniej. Zawsze można zastosować wkładkę z wełny merino, czy bambusową. Nie wszystkie firmy oferują dodatkową wkładkę. Czasem jest to część serwisowa, ale niektóre firmy mają dodatkowe tapicerki. Na przykład Nuna tak robi. Ktoś kupując sobie Nune Prym czy Rebel Plus z kategorii 9-18 kg dostaje do kompletu dodatkową tapicerkę, która jest na przykład oddychająca. Zawsze jest to pełnowymiarowa, oryginalna tapicerka. Większość firm jednak nie ma dodatkowych tapicerek w takiej bezpośredniej sprzedaży, więc trzeba się odezwać do serwisu i zapytać się, czy tapicerka do konkretnego fotelika byłaby dostępna. W praktyce jednak klienci bardzo rzadko kupują drugą tapicerkę.

Jeśli potrzebujesz wybrać fotelik dla swojego dziecka, zapraszamy do sklepu Tomi na warszawskim Targówku. W naszym sklepie mamy aż 1000m2 powierzchni, w której znajdziesz ogromny asortyment fotelików samochodowych i wszystkich innych elementów wyprawki dla dzieci. Bliski, bezpieczny parking sprawia, że testowanie fotelików lub wózków jest bardzo wygodne. Nasi eksperci są do Twojej dyspozycji. Zadzwoń pod numer (+48) 22 678 84 80 lub napisz sklep@tomi.pl, żeby umówić się na indywidualne konsultacje.

Comments

Your feedback matters! Help young mums choose wisely. Will you share your experience? ;-)

Write a review